Pracownicy obserwatorium:
Z. Grabowski tel. 606 232 646
S. Kurowski
J. Put
Ł. Ciślak tel. 790 533 838
E. Babik
Godziny zajęć obserwatorium:
Środa: 12:30 – 14:25 E. Babik
19:00 – 21:00 Ł. Ciślak
Czwartek: 19:00 – 22:00 Ł. Ciślak
Ostatni piątek miesiąca 18:00 – Kosmiting J. Put, Z. Grabowski, S. Kurowski
Rezerwacja wizyty telefoniczna - Z. Grabowski tel. 606 232 646
Przedstawiamy obiekt głębokiego nieba NGC 6888, znany potocznie jako Mgławica Półksiężyc lub Mgławica Mózg.
Jest to mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji Łabędzia, oddalona od Ziemi o około 5000 lat świetlnych. Na naszym niebie osiąga rozmiar kątowy około 18 na 12 minut łuku, co sprawia, że zajmuje obszar równy ponad połowie tarczy Księżyca w pełni.
Obiekt ten powstaje w wyniku zderzenia szybkich i energetycznych wiatrów gwiezdnych z wolniejszą materią wyrzuconą we wcześniejszej fazie czerwonego nadolbrzyma.
Sercem tej mgławicy jest gwiazda typu Wolf Rayet oznaczona jako WR 136. Jest to niezwykle rzadki i gwałtowny obiekt, znajdujący się na końcowym etapie ewolucji bardzo masywnej gwiazdy. W porównaniu do naszego Słońca, WR 136 to prawdziwy kosmiczny potwór. Jej temperatura powierzchniowa przekracza 70000 kelwinów, podczas gdy Słońce osiąga zaledwie około 5800 kelwinów. Jest od naszej gwiazdy kilkaset tysięcy razy jaśniejsza oraz około 15 razy masywniejsza, choć w przeszłości miała jeszcze większą masę. To, co nasze Słońce wyrzuca w przestrzeń kosmiczną w postaci wiatru słonecznego przez około 30 lat, gwiazda WR 136 wydmuchuje w ciągu zaledwie jednej sekundy. Wyrzuca ten wiatr z prędkością dochodzącą do 2000 kilometrów na sekundę, a w najbliższym czasie w skali kosmicznej zakończy swój żywot w potężnej eksplozji supernowej.
Mgławicę odkrył William Herschel w 1792 roku. Prezentowany kadr doskonale ukazuje jej skład chemiczny. Światło niebieskie i cyjanowe odpowiada emisji ze zjonizowanego tlenu OIII, natomiast odcienie czerwieni to emisja wodoru H alfa.
Nasz szkolny teleskop zbierał ten cenny materiał przez całe wakacje w pogodne noce.
Technikalia:
Teleskop w układzie Ritchey Chretien 16 cali Kamera ZWO 2600 Mono
Materiał w wąskim pasmie:
129 klatek OIII po 300 sekund
133 klatki H alfa po 300 sekund
Materiał na gwiazdy: Po 60 klatek po 30 sekund w filtrach RGB
Miejsce wykonania: Szkolne Obserwatorium Sułkowice Bolęcina
O tym, że nasza planeta, oglądana z Kosmosu, jest piękna i niebywale kolorowa, możemy się dowiedzieć choćby z wypowiedzi astronautów – ludzi, którzy te widoki mieli na co dzień. Ale można także doznać tych wrażeń bez ryzykownego podróżowania w przestrzeń – wystarczy skorzystać z projektu Sally Ride EarthKAM & Space Camp. Od kilku lat, najpierw pod opieką Janusza Nicewicza, a następnie Grzegorza Sęka, uczniowie Zespołu Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie pilnie planują i wykonują swoje własne obserwacje Ziemi. W naszym archiwum jest już ponad pięćset zdjęć, w większości udanych. Wybraliśmy z nich czterdzieści najlepszych technicznie, aby w trakcie ostatniej Astronocki poddać je ocenie uczestników. W rezultacie błyskawicznego konkursu wybrane zostały cztery najpiękniejsze zdjęcia, które przedstawiamy po szczegółowym opracowaniu..
Miejsce I

W naszym głosowaniu wygrało zdjęcie numer 392815 przedstawiające pustynny rejon w Egipcie położony pomiędzy rzeką Nil
i Morzem Czerwonym. Jego niecodzienna kolorystyka oraz brak jakichkolwiek oznak cywilizacji rzeczywiście robią wrażenie.
Miejsce II

Miejsce drugie zajęło zdjęcie o numerze 392004. Przedstawia ono głęboki australijski interior z fragmentem słonego, sezonowego Jeziora Lewisa. Kolista struktura w dolnej lewej części zdjęcia to krater uderzeniowy o średnicy pierwotnej 22 kilometry, obecnie zerodowany. Jest on efektem zdarzenia sprzed 142 milionów lat, kiedy to niewielka planetoida uderzyła w ten obszar, tworząc spore zagłębienie. Sama okolica jest pozbawiona wegetacji z powodu braku wody, stąd doskonała widoczność wielobarwnych wychodni różnych minerałów.
Miejsce III ex aequo zajęły zdjęcia numer 334566 i 393724

Pierwsze z nich przedstawia wstęgę ogromnej południowoafrykańskiej rzeki Oranje. Jej nurt w pewnym miejscu rozgałęzia się na dziesiątki odnóg rozlewających się swobodnie na południowej części płaskowyżu Kalahari. Tam też kwitnie rolnictwo korzystające z obfitości wody. Czerwonawe zabarwienie okolicznych terenów pochodzi oczywiście od tlenków żelaza obecnych w glebie.

Drugie ze zdjęć to tereny Republiki Mali, miejsca słabo zaludnione, sąsiadujące ze śródlądową deltą Nigru.
W ten sposób zapoczątkowaliśmy nasze stałe felietony pokazujące działalność kółka astronomicznego w Sułkowicach-Bolęcinie. Niech mi zatem wolno będzie przedstawić mojego cichego faworyta - to zdjęcie o numerze 365033.

Szereg słonych jeziorek układa się niczym lukier na smakowitym cieście, co w okresie świątecznym wszystkim nam się należy.
Astronom Grzegorz Sęk
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.